Baśniowe Ilustracje

Autor: | Bez Tagów | Bez kategorii | Możliwość komentowania Baśniowe Ilustracje została wyłączona

Mówiąc o plakatach oraz ilustracjach do książek jestem ogromnie dumny z bycia Polakiem, ponieważ w tych kategoriach polscy artyści osiągnęli naprawdę bardzo wielki sukces, nie tylko w kraju ale również za granicą. Polska ilustracja książkowa ma już dwusetletnią tradycje. Największy rozwój przypada na lata 1950 – 1980. Znane określenia to Polska Szkoła Ilustracji oraz Polska Szkoła Plakatu, każdy kto kiedykolwiek interesował się tą tematyką musiał o nich słyszeć. Pablo Neruda – laureat nagrody Nobla w dziedzinie literatury za rok 1971 powiedział, że: „jedną z najlepszych rzeczy, jakie u nas zobaczył, jest książka dla dzieci”. Podobne zdanie wyraził Fougeron – malarz francuski : „dzieci w Polsce muszą być szczęśliwe, mając takie książki”. Obaj panowie nie zachwycali się tekstami w książkach lecz właśnie zawartymi w nich ilustracjami. Polscy artyści osiągali i nadal osiągają sukcesy na szczeblu międzynarodowym podczas trwania takich wydarzeń jak między innymi: Międzynarodowy Festiwal Plakatu Filmowego w Wiedniu, Międzynarodowej Wystawie Książki w Lipsku, Triennale Sztuki Użytkowej w Mediolanie, Międzynarodowa Wystawa Ilustracji Książkowej na Targach Książki w Bolonii, Biennale Ilustracji Książkowej dla Dzieci w Bratysławie, Międzynarodowa Wystawa Grafiki Książkowej w Moskwie. Ważnym osiągnięciem było wskazywanie Polski przez UNESCO jako kraj wzorcowy w kreowaniu sztuki przeznaczonej dla dzieci, zwłaszcza ilustracji książkowej. Najdalej Polska grafika książkowa miała okazję zawitać w takich rejonach jak: Chiny, Wietnam, Japonia, Indie, Sri Lanka, Irak, Izrael, Stany Zjednoczone, Kanada, Meksyk, Brazylia, Argentyna, Kuba. Interesującym faktem jest to, że dość często Polscy ilustratorzy byli bardziej rozpoznawalni za granicą niż w swoim rodzimym kraju. Jednymi z najważniejszych cech polskiej twórczości wymienianymi przez wielu ludzi są jej indywidualność, temperament, pogodność, poetyckość, dowcipność i błyskotliwość.

04

Nie sposób wwpisać wszystkich polskich ilustratorów i plakacistów, ale należy wymienić takich artystów jak: Henryk Tomaszewski, Olga Siemiaszko(ilustracje do Baśni Polskich Hanny Januszewskiej), Józef Wilkoń(Baśń o rumaku zaklętym Bolesława Leśmiana),Michał Bylina(Czarodziejska księga Baśnie, bajki, bajdurki Joanny Porazińskiej), Maria Hiszpańska-Neumann(Sagi Islandzkie Artura Górskiego), Mieczysław Piotrowski(Baśnie z dalekich wysp i lądów Wandy Markowskiej i Anny Milskiej), Zbigniew Rychlicki( U złotego źródła. Baśnie Polskie Stefani Wortman), Jerzy Srokowski(Gałązka z drzewa słońca. Baśnie Cygańskie Jerzego Ficowskiego), Jan Marcin Szancer(Baśnie J. Ch. Andersena Wyd. Nasza Księgarnia, 1955), Janusz Grabiański(Najpiękniejsze baśnie z tysiąca i jednej nocy Anny Kucharczyk), Adam Kilian(Zamek Soria Moria. Baśnie Norweskie, Wydawnictwo Poznańskie 1975), Elżbieta Murawska(Baśnie braci Grimm, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, 1989), Andrzej Strumiłło(Narzeczony z Morza. Baśnie skandynawskie Roberta Stillera), Zdzisław Witwicki(Baśnie narodów Związku Radzieckiego Wandy Markowskiej i Anny Milskiej, Wyd. 5, Nasza Księgarnia, 1983,) Waldemar Andrzejewski(Baśnie Księżycowe Anny Markowskiej i Anny Milskiej), Maria Ekier(Polskie baśnie i legendy, Nowa Era, 2007, Zamek Soria Moria. Baśnie Norweskie, Beata Hłasko i Adela Skrentni-Olsen, Media Rodzina), Bogusław Orliński(Ptaki czarownicy: baśnie fińskie, wyb. Romuald Wawrzyniak).

01

W Polskich ilustracjach tych z minionych lat dało się zauważyć wolność wypowiedzi, były one bezpieczne. Poezja, bajki, baśnie, wszystkie wymyślne światy sprawiały wrażenie ucieczki od jakichkolwiek ideologii. Przez te poczucie swobody twórczej możemy dziś podziwiać niezwykłą różnorodność prac. Rozmaitość prac dotyczyła wszystkich elementów od fazy projektu poprzez użycie szerokiego wachlarza technik i stylistyk. Wiele prac czerpało z dorobku polskiego folkloru, inspirowano się dekoracjami sztuki ludowej. Wykorzystywano znane od pokoleń techniki np. drzeworyt ludowy. Owocnym okazało się inspirowanie innymi gałęziami sztuki użytkowej przez co w polskiej ilustracji da się dostrzec stosowanie skrótu myślowego. Ilustracje wychodzące spod ręki polskich artystów były z pewnością bardzo oryginalne, odcinały się od panujących wówczas w innych rejonach świata modom jak chociażby komiksy czy abstrakcje.

03

Na początku działalności Baśnie Właśnie nie sądziłem, że oprócz opowiadania przypadnie mi rola tworzenia plakatów do naszych wydarzeń. Bałem się ponieważ nigdy przedtem nie tworzyłem tak cyklicznych prac. Dzisiaj, kiedy to od pierwszego mojego plakatu minęło już trochę czasu, praca nad nimi idzie mi znacznie prościej. Przede wszystkim mam ten komfort, że tworze je z pasji, bez większej dawki stresu związanego z czasem tak jak to nieraz bywa podczas pracy w agencjach reklamowych. Zauważam, że wraz z moim coraz to większym zainteresowaniem baśniami oraz rejonami skąd pochodzą zmniejsza się czas, który przeznaczam na wymyślenie głównego wątku, który chce umieścić na plakacie. Wachlarz rzeczy, którymi mogę się inspirować jest naprawdę ogromny i kiedyś nie zdawałem sobie sprawy z jego obszerności stąd też wcześniej zanim coś wymyśliłem mijało naprawdę sporo czasu. Nasza grupa organizuje spotkania z baśniami, które pochodzą z różnych, bardzo odmiennych rejonów naszego globu. W baśniach bardzo dostrzegalne są różnice kulturowe i jest to coś bardzo ważnego by mimo globalnej wioski, w której przyszło nam żyć zwracać uwagę na te poszczególne elementy danej kultury. Z punktu widzenia osoby, która tworzy plakaty na konkretne spotkanie ważne jest by odbiorca bez czytania mógł dostrzec element lub elementy danego regionu z którego pochodzą baśnie. Często muszę odbyć prywatną podróż, którą będę mógł wykorzystać przy projektowaniu plakatu. O wiele przyjemniejsze od tych wirtualnych są podróże po stronach książek. Wtedy przygotowując się zarazem do opowiadania szukam jakiś charakterystycznych elementów zawartych w baśniach, a kiedy taki znajdę odpowiednio przetwarzam i umieszczam na plakacie. Nie zawsze jest tak, że pierwszy mój pomysł okazuje się tym trafionym dlatego zawsze dobrze jest mieć kilka pobocznych pomysłów w zanadrzu. Każdy z plakacistów czy też ilustratorów ma swój indywidualny styl i schemat pracy. Dobrze jest czerpać nauki od starszych, tych bardziej doświadczonych, mieć kogoś kogo można uważać za swojego mistrza i nie dawać się porywać za bardzo pochwałom płynącym w naszą stronę. Staram się mieć ogromny dystans do samego siebie i nie zatracać tego co uważam, że jest we mnie w porządku. Wiem, że dla niektórych osób ważną rzeczą jest posiadanie swojego indywidualnego, charakterystycznego stylu. Jeszcze takiego nie posiadam dlatego powoduje to we mnie ciągłą chęć próbowania nowych technik ilustratorskich. Większość moich prac wykonuje komputerowo lecz bywają także chwile kiedy mam ochotę zwyczajnie odpocząć od komputera; usiąść przed pustą kartką papieru i rysować.

04 (2)

Ilustracje nie mają konkurować z literaturą, towarzyszą jej, idąc swoimi ścieżkami. Są swoistym uzupełnieniem oraz rozwinięciem pewnych wątków, które mogą być zaledwie sygnalizowane w literaturze. Lepiej jest dobudowywać pewne rzeczy, które są tylko zarysem. Literatura sama w sobie jest już dość mocno plastyczna i nie ma sensu odtwarzać pewnych elementów po raz kolejny.

05

Autor: Bartosz Woźniak


Brak Komentarzy