Stworzenia fantastyczne ozdobą dawnych instrumentów

Autor: | · · · · · | Bez kategorii | Możliwość komentowania Stworzenia fantastyczne ozdobą dawnych instrumentów została wyłączona

Fantastyczne stworzenia pojawiały się w ludzkiej kulturze od pradziejów. Występowały w baśniach, były przedmiotem wierzeń, tematem dzieł sztuki. Wizerunki baśniowych stworzeń umieszczane były m.in. na dziobach drakkarów, sprzączkach, skrzyniach, kolumnach, czy naczyniach ceramicznych. Miały one funkcję magiczną lub czysto estetyczną.

 

Główka wyrzeźbiona w kształcie fantastycznego stworzenia lub zwierzęcia była bardzo często ozdobą instrumentów dawnych. Taki motyw zdobniczy pojawiał się w średniowieczu, renesansie, baroku, a nawet w późniejszych epokach. Świadczy o tym bogata ikonografia: obrazy, rzeźby, ryciny. Wśród nich wspaniały zbiór średniowiecznych utworów muzycznych o Cantigas de Santa Maria, któremu towarzyszą piękne miniatury przedstawiające muzyków grających na różnych instrumentach.

 

Rzeźbiona główka zdobiła najczęściej instrumenty strunowe: szarpane jak giterna, citola, cister, harfa, jak również smyczkowe: fidel, viola, rebec, skrzypce. Najczęściej pojawiają się na nich smoki, stworzenia przypominające lwy, wilki… Granicą była tylko wyobraźnia twórcy.

 

Poniżej przedstawię kilka rycin, na których przedstawiono instrumenty dawne zdobione w taki sposób.

 

2

3

4

 

 

5

Oczywiście występowały również instrumenty bez ozdobnych główek, jak np. rebec przedstawiony na obrazie Gerarda Davida „Virgo inter virgines” z ok. 1509 r.

 

6

 

Rzeźbami przedstawiającymi zwierzęta i baśniowe stworzenia zdobiono instrumenty również w Polsce. Były one znakiem rozpoznawczym rodziny lutniczej Grobliczów.

 

 

7

 

Niektóre instrumenty, na których gram w Baśnie Właśnie wykonuję samodzielnie. Swoją wersję citoli, czyli średniowiecznej gitary również ozdobiłem rzeźbioną główką smoka. Zbudowanie tak ozdobionego instrumentu marzyło mi się od momentu, kiedy po raz pierwszy zobaczyłem pięknie wykonane instrumenty dawne. Wielu lutników rzeźbiąc główki wzoruje się na ikonografii, inni dają się ponieść własnej fantazji. W przypadku mojej citoli, jako wzór wykorzystałem zdjęcie, które wykonałem wiele lat temu. W abstrakcyjnych kształtach utworzonych na wodzie przez światło, wiatr i liście zobaczyłem głowę smoka i wymarzyłem sobie wyrzeźbienie go w przyszłości na główce mojego instrumentu dawnego. Ostateczny efekt oczywiście różni się w pewnym stopniu od oryginału, jednak ogólny zarys pozostał ten sam i zawsze z  sympatią patrzę na wizerunek smoka, który ukazał mi się na wodzie.

 

8

 

9

Autor: Rafał Zgoda

Więcej o intrumentach Rafała przeczytacie na http://instrumentydawne.wordpress.com/

 


Brak Komentarzy